Brak podatku VAT od kaucji zabezpieczającej

Wyrokiem z dnia 5 marca 2015 roku (sygn. akt I FSK 231/14) Naczelny Sąd Administracyjny potwierdził, że kaucja mająca na celu zabezpieczenie wypłacalności klienta nie stanowi zaliczki.

Sprawa dotyczyła spółki prowadzącej działalność reklamową za pośrednictwem platformy internetowej. Spółka ta zwróciła się do Ministra Finansów o udzielenie pisemnej interpretacji przepisów prawa podatkowego w indywidualnej sprawie dotyczącej podatku od towarów i usług w zakresie opodatkowania otrzymywanych kaucji.

Potencjalny kontrahent spółki po wpłaceniu kaucji otrzymuje dostęp do platformy internetowej i za jej pomocą mogą następnie zamówić usługi reklamowe. W przypadku, gdy zlecona przez reklamodawcę kampania reklamowa nie zostanie zrealizowana, a reklamodawca nie korzysta z odpowiedniej platformy internetowej, kwota kaucji wpłaconej tytułem zabezpieczenia wypłacalności reklamodawcy jest mu zwracana na jego pisemny wniosek. Spółka stanęła na stanowisku, że kaucja nie może być traktowana jako zaliczka (przedpłata czy zadatek) i dlatego nie odprowadzała od niej podatku VAT ani nie wystawiała faktury. Uważała, że obowiązek taki powstałby tylko wówczas, gdyby przedpłata była powiązana z konkretnymi usługami. Kaucja ta tymczasem stanowi zabezpieczenie uiszczenia przez reklamodawcę wynagrodzenia należnego spółce i właścicielom witryn internetowych, na jakich przeprowadzana będzie promocja reklamodawcy.

Innego zdania był dyrektor izby skarbowej. Uznał, że w chwili złożenia zamówienia nie tylko wiadomo, jaki rodzaj usługi będzie świadczony, lecz także znane są szczegółowe warunki zamieszczenia reklamy. Jeżeli zatem wpłacona kaucja zostaje zaliczona na poczet przyszłej należności za wykonanie usługi, to stanowi obrót i rodzi obowiązek podatkowy, stanowiąc odpowiednio część ceny, zaliczki, zadatku, raty czy przedpłaty.

Interpretację organu uchylił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (wyrokiem z dnia 6 listopada 2013 roku, sygn. akt III SA/Wa 1143/13). Sąd podzielił stanowisko spółki, że uiszczana przez potencjalnego klienta kaucja ma wyłącznie charakter zabezpieczający. Nie jest ona bowiem częścią odpłatności za konkretną usługę. W dniu jej otrzymania nie jest jeszcze pewne, że spółka faktycznie będzie świadczyć jakąkolwiek usługę na rzecz potencjalnego klienta. WSA podkreślił, że wpłacenie kaucji jest jedynie warunkiem uzyskania możliwości zlecania kampanii reklamowej.

Podobnie orzekł Naczelny Sąd Administracyjny w przywołanym wyroku. Podkreślił, że choć samo nazewnictwo stosowane przez spółkę nie jest wystarczające, by uznać przedpłatę za kaucję, to jednak w tym wypadku mamy do czynienia właśnie z kaucją. Wpłaty uiszczane przez potencjalnych klientów stanowią wyłącznie zabezpieczenie ich wypłacalności i nie stanowi płatności za żadną konkretną usługę.

Orzeczenia:

  • wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 marca 2015 roku, sygn. akt I FSK 231/2014

Rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia w przypadku naruszenia obowiązków przez pracownika

Do rozwiązania umowy o pracę przez pracodawcę z winy pracownika może dojść w kilku przypadkach, wymienionych w art. 52 § 1 Kodeksu pracy, tj.:

  • popełnienia przez pracownika w czasie trwania umowy o pracę przestępstwa, które uniemożliwia dalsze zatrudnianie go na zajmowanym stanowisku, jeżeli przestępstwo jest oczywiste lub zostało stwierdzone prawomocnym wyrokiem,
  • zawinionej przez pracownika utraty uprawnień koniecznych do wykonywania pracy na zajmowanym stanowisku,
  • ciężkiego naruszenia przez pracownika podstawowych obowiązków pracowniczych.

Ostatnia z przesłanek budzi w praktyce najwięcej wątpliwości, ponieważ jest przez ustawodawcę niedookreślona, powodując konieczność każdorazowego rozstrzygania, czy w danym przypadku zachowanie pracownika stanowi wspomniane ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych.

W świetle dotychczasowego orzecznictwa ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych następuje wówczas, gdy działanie (ew. zaniechanie) pracownika nacechowane jest winą umyślną lub rażącym niedbalstwem. Zgodnie bowiem z wyrokiem Sądu Najwyższego: „Naruszenie przez pracownika jego obowiązków z winy nieumyślnej z reguły nie uzasadnia rozwiązania umowy o pracę na podstawie art. 52 KP” (orzeczenie SN z dnia 24 listopada 1998 roku, sygn. akt I PKN 456/98).

Zgodnie z innym wyrokiem, rozwiązanie umowy o pracę w trybie art. 52 Kodeksu pracy (jako nadzwyczajny sposób rozwiązania stosunku pracy) powinno być stosowane przez pracodawcę wyjątkowo i z ostrożnością. Musi być ono uzasadnione szczególnymi okolicznościami, które w zakresie winy pracownika polegają na jego złej woli lub rażącym niedbalstwie, a nie na błędnym przekonaniu o działaniu w interesie pracodawcy (tak: Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 2 czerwca 1997 roku, sygn. akt I PKN 193/97).

Wśród przyczyn uzasadniających rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika przykładowo wymienić można bezprawną i świadomą odmowę wykonania polecenia, zagrażającą istotnym interesom pracodawcy. Innym ciężkim naruszeniem podstawowych obowiązków pracowniczych jest nieusprawiedliwiona nieobecność pracownika w pracy. Jednakże samo zaniechanie przez pracownika niezwłocznego powiadomienia pracodawcy o przyczynie nieobecności w pracy, w sytuacji gdy nieobecność ta spowodowana była stwierdzoną zaświadczeniem lekarskim niezdolnością do pracy, stanowi co prawda naruszenie podstawowego obowiązku pracowniczego, ale nie ma cech ciężkiego naruszenia i jako takie nie może stanowić samoistnej przyczyny rozwiązania umowy o pracę z winy pracownika w trybie art. 52 § 1 pkt 1) kp.

Podstawa prawna:

ustawa z dnia 26 czerwca 1974 roku Kodeks pracy

Orzeczenia:

  • wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 1998 roku, sygn. akt I PKN 456/1998
  • wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 czerwca 1997 roku, sygn. akt I PKN 193/1997

Cesja praw a kwestia korekty faktury zaliczkowej

Zgodnie z postanowieniami kodeksu cywilnego co do zasady wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią (przelew). Wraz z wierzytelnością przechodzą na nabywcę wszelkie związane z nią prawa. Celem i skutkiem takiego przelewu (cesji) jest przejście wierzytelności na nabywcę i utrata jej przez cedenta – zbywcę. Na skutek dokonania przelewu cedent przestaje być wierzycielem, a staje się nim cesjonariusz. Cesjonariusz nabywa wierzytelność dokładnie w takim zakresie i stanie, w jakim znajdowała się ona w chwili dokonania przelewu. Zmienia się tylko osoba wierzyciela, czyli osoby uprawnionej do żądania spełnienia świadczenia W wyniku cesji w rozumieniu kodeksowym na nabywcę przechodzi ogół uprawnień przysługujących dotychczasowemu wierzycielowi, który zostaje wyłączony ze stosunku zobowiązaniowego, jaki wiązał go z dłużnikiem. Innymi słowy, stosunek zobowiązaniowy wynikający z umowy nie ulega zmianie, natomiast zmienia się osoba uczestnicząca w nim po stronie wierzyciela.

Zatem w sytuacji, gdy najpierw doszło do wystawienia faktury zaliczkowej, a następnie przeniesiono prawa i obowiązki na inny podmiot, nie trzeba dokonywać korekty faktury zaliczkowej. Zgodnie bowiem z orzeczeniem Naczelnego Sądu Administracyjnego: „Dostawca towarów i usług nie jest zobowiązany dokonywać korekty faktury wystawionej w związku z uiszczeniem zaliczki, w sytuacji gdy wyniku zawarcia umowy cesji zmienią się strony umowy po stronie wierzyciela, a zmianie nie ulegnie treść samego zobowiązania umownego” (wyrok z dnia 16 lipca 2014 roku, sygn. akt I FSK 1227/13).

Podstawa prawna:

  • ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 roku Kodeks cywilny
  • ustawa z dnia 11 marca 2004 roku o podatku od towarów i usług

Orzecznictwo:

wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 lipca 2014 roku, sygn. akt I FSK 1227/2013

Skutki wniesienia skargi na czynności komornika do niewłaściwego sądu

Na podstawie uregulowań kodeksowych na czynności (ale i zaniechania dokonania czynności) przez komornika przysługuje skarga. Do jej rozpoznania właściwy jest sąd, przy którym działa komornik. Jeżeli natomiast do prowadzenia egzekucji został wybrany komornik poza właściwością ogólną, skargę rozpoznaje sąd, który byłby właściwy według ogólnych zasad.

W postanowieniu z dnia 21 maja 2010 roku Sąd Najwyższy trafnie przyjął, że: „Sąd rejonowy, rozpoznający skargę na czynności komornika, działa jako sąd pierwszej instancji” (sygn. akt III CZP 28/10), bowiem skarga na czynności komornika należy do tzw. innych, niedewolutywnych środków zaskarżenia. Wspomniana koncepcja koresponduje nie tylko z ugruntowanym orzecznictwem, ale i z brzmieniem art. 767(4) kodeksu postępowania cywilnego.

Niedawno podjętą uchwałą SN przesądził z kolei o skutkach wniesienia skargi do niewłaściwego sądu rejonowego (działającego jako sąd I instancji). Zgodnie z tezą przywołanej uchwały: „Skarga na czynność komornika wniesiona do sądu niewłaściwego miejscowo podlega przekazaniu sądowi właściwemu postanowieniem (art. 200 § 1 KPC); skargę wniesioną do sądu niewłaściwego miejscowo przed upływem przepisanego terminu uważa się za wniesioną z zachowaniem terminu” (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 5 listopada 2014 roku, sygn. akt III CZP 73/14).

Podsumowując, uznać należy, że wyrażone przez SN stanowisko, że w przypadku wniesienia skargi na czynności komornika do niewłaściwego miejscowo sądu rejonowego jest niezwykle korzystne dla wnoszącego skargę, ponieważ pozwala na dochowanie tygodniowego terminu na jej złożenie, nawet w przypadku omyłki w tym zakresie.

Orzeczenia:

  • uchwała Sądu Najwyższego z dnia 5 listopada 2014 roku, sygn. akt III CZP 73/2014
  • postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 21 maja 2010 roku, sygn. akt III CZP 28/2010

Podstawa prawna:

ustawa z dnia 17 listopada 1964 roku Kodeks postępowania cywilnego

 

Zabezpieczenie na majątku podatnika tylko w uzasadnionych przypadkach

Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 24 czerwca 2014 roku orzekł, że: “urząd może dokonać zabezpieczenia tylko jeśli istnieje uzasadniona obawa, że danina nie zostanie zapłacona. W przeciwnym razie działa bezprawnie” (sygn. akt I FSK 1301/13).

Wyrok zapadł w sprawie spółki, u której kontrola wykazała błędne odliczenie VAT. W związku z tym zaistniało prawdopodobieństwo, że spółka będzie musiała dopłacić podatek, wobec czego organ podatkowy doszedł do przekonania, że zachodzi uzasadniona obawa, iż zobowiązanie nie zostanie wykonane przez spółkę.

NSA uznał, że organy nie udowodniły w wystarczający sposób przesłanek dokonania zabezpieczenia na majątku spółki. Zabezpieczenie było zatem bezprawne.

Spółka walczyła o swoje, pomimo że decyzja wygasła. Nie wygasł jednak przedmiot sporu. Dzięki wygranej w postępowaniu sądowo-administracyjnym może ona dochodzić odszkodowania.

Orzeczenie:

wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 czerwca 2014 roku, sygn. akt I FSK 1301/2013

Podstawa prawna:

ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 roku Ordynacja podatkowa

Podatek od nieujawnionych źródeł przychodu

Ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych stanowi, że “wysokość przychodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach lub pochodzących ze źródeł nieujawnionych ustala się na podstawie poniesionych przez podatnika wydatków i wartości zgromadzonego w tym roku mienia, jeżeli wydatki te i wartości nie znajdują pokrycia w mieniu zgromadzonym w roku podatkowym oraz w latach poprzednich, pochodzącym z przychodów opodatkowanych lub wolnych od opodatkowania”. Według dominującego poglądu z dochodami nieujawnionymi mamy do czynienia w sytuacji, gdy ujawnia się wcześniej ukryty przedmiot opodatkowania (czyli dochód), natomiast źródło tego dochodu nie zostało ujawnione. Innymi słowy, dochód jest względnie znany, natomiast nieznane (bo nieujawnione) jest źródło przychodów. Dochody z nieujawnionych źródeł przychodów lub nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach objęte są zryczałtowaną stawką podatku, stanowiącą 75% dochodu. Zastosowana stawka jest niezwykle dolegliwa, a jej celem jest zapobieganie ukrywaniu dochodów w szarej strefie. Warto zwrócić uwagę, że konstrukcja przychodów ze źródeł nieujawnionych lub nieznajdujących pokrycia w źródłach ujawnionych oparta została na przyroście aktywów podatnika oraz na wysokości jego wydatków.

Według Naczelnego Sądu Administracyjnego przez zgromadzone w danym roku mienie rozumie się tak zwany czysty dochód, czyli majątek, którym podatnik może dysponować, po poniesieniu kosztów uzyskania przychodów z prowadzonej działalności gospodarczej, a nie przychód (zob. wyrok z dnia 20 września 2005 roku, sygn. akt FSK 2079/04).

Gdy toczy się postępowanie, to w interesie podatnika leży przedstawienie materiału dowodowego, z którego wynikałoby, że jego wydatki znajdują pokrycie w źródłach przychodu już opodatkowanych lub wolnych od podatku. Jednakże pamiętać należy, że zgodnie z innym orzeczeniem NSA: “Wątpliwości nie mogą być tłumaczone na korzyść urzędu. To urząd powinien udowodnić podatnikowi braki z jego strony pokrycia dokonywanych przezeń wydatków w ujawnionych (zgłoszonych do opodatkowania) źródłach przychodów. Wystarczy, że podatnik uprawdopodobni, że posiadał lub mógł posiadać kwestionowane przez Urząd kwoty pieniędzy” (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 września 1995 roku, sygn. akt SA/Lu 1929/94). Można w takiej sytuacji żądać na przykład przeprowadzenia dowodu ze świadków, którzy potwierdziliby fakty korzystne dla podatnika.

Orzeczenia:

  • wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 września 2005 roku, sygn. akt FSK 2079/2004
  • wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego – Ośrodek Zamiejscowy w Lublinie z dnia 26 września 1995 roku, sygn. akt SA/Lu 1929/1994

Podstawa prawna:

ustawa z dnia 26 lipca 1991 roku o podatku dochodowym od osób fizycznych

 

Zakres zastosowania i cel umów przedwstępnych

Umowy przedwstępne służą stronom, które dążą do zawarcia określonej umowy w przyszłości, ponieważ z jakichś powodów nie chcą lub nie mogą jej zawrzeć obecnie, a pragną zapewnić sobie jej zawarcie w przyszłości. Osiągnięciu tego celu służy uregulowane w kodeksie cywilnym umowne zobowiązanie do zawarcia oznaczonej umowy, czyli umowa przedwstępna.

Jej celem jest doprowadzić do zawarcia określonej umowy (tzw. umowy przyrzeczonej lub stanowczej). Do tego służy umowa przedwstępna, która nakłada na strony obowiązek zawarcia w przyszłości umowy, którego wykonania można dochodzić – przy zachowaniu określonych przesłanek – na drodze sądowej. Umowa przedwstępna przygotowuje i zapewnia dojście do skutku umowy stanowczej, której zawarcie w danym momencie nie jest możliwe lub aktualnie dogodne, ale strony podjęły już decyzję co do zawarcia tej umowy (istnieje zatem porozumienie co do istotnych jej postanowień). Celem zawarcia umowy przedwstępnej jest zatem stworzenie stanu pewności, że określona, projektowana przez strony umowa zostanie zawarta w przyszłości.

Nie ma w zasadzie przeszkód, by uznać, że umowa przedwstępna może zobowiązywać do zawarcia każdego rodzaju umowy prawa prywatnego, zarówno zobowiązaniowych czy rzeczowych, jak i umów należących do jego innych działów. Umowa przedwstępna może zatem poprzedzać umowy z zakresu prawa autorskiego czy też prawa własności przemysłowej. Powszechnie przyjmuje się za dopuszczalne zawieranie umów przedwstępnych zobowiązujących do zawarcia umowy o pracę.

Umowa przedwstępna, aby być ważna, musi określać wszystkie istotne elementy umowy przyrzeczonej. Jednakże nieważność umowy przedwstępnej nie skutkuje automatycznie nieważności umowy stanowczej. Jednak w sytuacji, gdy świadczenie z umowy przedwstępnej jest niemożliwe do spełnienia, niemożliwość ta rozciąga się także na spełnienie przyrzeczonego kontraktu (tak stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 18 sierpnia 2010 roku, sygn. akt II PK 34/10, dochodząc do wniosku, że: “nie można dochodzić zawarcia przyrzeczonej w umowie przedwstępnej umowy o pracę na czas określony, który już upłynął”). Istotne jest zatem, aby umowy przedwstępne konstruować, mając na względzie nie tylko powszechnie obowiązujące przepisy oraz wypracowaną praktykę, ale i jej podstawowy cel, jakim jest zawarcie w przyszłości umowy przyrzeczonej.

Orzeczenie:

wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 sierpnia 2010 roku, sygn. akt II PK 34/2010

Podstawa prawna:

ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 roku Kodeks cywilny

Koszty uzyskania przychodów w przypadku akcji objętych w zamian za aport

W rozpatrywanej niedawno sprawie Naczelny Sąd Administracyjny zajął się kwestią powstałą na gruncie interpretacji indywidualnej wydanej przez Ministra Finansów. W sprawie chodziło o to, że wnioskująca o wydanie interpretacji planuje przystąpić do spółki komandytowo-akcyjnej jako jej akcjonariusz. W zamian za akcje zamierza wnieść zarówno wkłady pieniężne, jak i niepieniężne, inne aniżeli przedsiębiorstwo lub jego zorganizowana część (czyli tzw. zcp). W związku z tym pojawia się pytanie, w jaki sposób należy ustalić koszt uzyskania przychodu, gdy w przyszłości dokona na przykład odpłatnego zbycia akcji.

Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 2 kwietnia 2014 roku, sygn. akt II FSK 2673/13 doszedł do przekonania, że w przypadku akcji objętych w zamian za wkłady pieniężne koszty uzyskania przychodów ustala się w wysokości wydatków poniesionych na objęcie tych papierów wartościowych. Tymczasem jeśli idzie o akcje objęte w zamian za wkład niepieniężny, czyli aport, NSA stwierdził, że na gruncie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych sytuacja jest jasna i prowadzi do wniosku, że kosztem uzyskania przychodu jest wartość nominalna akcji z dnia ich objęcia, jeżeli zostały objęte w zamian za wkład niepieniężny w innej postaci niż przedsiębiorstwo lub jego zorganizowana część”, a nie historyczna wartość wydatków poniesionych na przedmiot wkładu, jak twierdził Minister Finansów.

Orzeczenie:

wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 kwietnia 2014 roku, sygn. akt II FSK 2673/2013

Podstawa prawna:

ustawa z dnia 26 lipca 1991 roku o podatku dochodowym od osób fizycznych

 

Spełnienie świadczenia przez pozwanego po doręczeniu pozwu

Sąd Najwyższy w formie uchwały (z dnia 26 lutego 2014 roku, sygn. akt III CZP 119/13) zajął się rozstrzygnięciem zagadnienia prawnego, czy w razie wyegzekwowania w całości wierzytelności na podstawie tytułu wykonawczego w postaci nakazu zapłaty wydanego w elektronicznym postępowaniu upominawczym, który następnie utracił moc na skutek wniesienia sprzeciwu, sąd rozpoznający sprawę powinien zasądzić objętą nim nadal sporną wierzytelność, w sytuacji, gdy w chwili wniesienia pozwu powództwo było zasadnym, czy też oddalić powództwo.

Rozpatrujący sprawę skład Sądu Najwyższego stanął na stanowisku, że: “Jeżeli powód po spełnieniu świadczenia przez pozwanego po doręczeniu pozwu nie cofnął pozwu, sąd oddala powództwo”, mimo iż w chwili wniesienia pozwu było ono zasadne.

Orzeczenie:

uchwała Sądu Najwyższego z dnia 26 lutego 2014 roku, sygn. akt III CZP 119/2013

Podstawa prawna:

ustawa z dnia 17 listopada 1964 roku Kodeks postępowania cywilnego

Decyzja, od której odwołanie wniesiono po terminie jako podstawa do wystawienia tytułu wykonawczego

Postępowanie podatkowe jest dwuinstancyjne. Oznacza to, że strona może skorzystać z odwołania od nieostatecznej decyzji organu podatkowego wydanej w I instancji. Strona może się odwołać, jeżeli na przykład nie zgadza się z rozstrzygnięciem organu podatkowego albo z samymi jego motywami. Właściwym do rozpatrzenia odwołania jest co do zasady organ podatkowy wyższego stopnia.

Odwołujący powinien spełnić kilka określonych wymogów określonych w ustawie z dnia 29 sierpnia 1997 roku Ordynacja podatkowa. Odwołanie od decyzji organu podatkowego powinno przede wszystkim zawierać zarzuty przeciw decyzji, określać istotę i zakres żądania będącego przedmiotem odwołania oraz wskazywać dowody uzasadniające to żądanie. Z treści odwołania powinno także wynikać, czy strona domaga się uchylenia zaskarżonej decyzji, czy też jej zmiany (jeśli tak, to należy podać zakres zmiany).

Odwołanie strona wnosi do właściwego organu odwoławczego za pośrednictwem organu podatkowego, który wydał decyzję w terminie 14 dni od dnia jej doręczenia. W sytuacji gdy organ odwoławczy w ramach czynności wstępnych stwierdzi, że terminowi do wniesienia odwołania uchybiono, wydaje ostateczne postanowienie o uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania. Istotne jest, że w ramach wypracowanego orzecznictwa sądowo-administracyjnego każde, nieznaczne nawet uchybienie terminowi do złożenia odwołania jest wiążące organ i niezależne od jego uznania (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 czerwca 2003 roku, sygn. akt SA/Bk 271/2003).

W wyroku z dnia 20 marca 2014 roku w sprawie o sygn. akt II FSK 691/2012 Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, że unormowanie zawarte w Ordynacji podatkowej o stwierdzeniu uchybienia terminu do wniesienia odwołania ma deklaratoryjny charakter. Uprawniony organ stwierdza w nim (posiadającą znaczenie prawne) okoliczność faktyczną uchybienia terminu do wniesienia odwołania. Podsumowując, decyzja, od której odwołanie nie zostało skutecznie prawnie wniesione, gdyż wniesiono je z przekroczeniem ustawowego terminu zaskarżenia, jest ostateczna i może stanowić podstawę do wystawienia tytułu wykonawczego bez wydawania postanowienia o nadaniu decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności.

Orzeczenia:

  1. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 czerwca 2003 roku, sygn. akt SA/Bk 271/2003
  2. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 marca 2014 roku, sygn. akt II FSK 691/2012

Podstawa prawna:

ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 roku Ordynacja podatkowa